fhgsddgfhjdfcghhfgxgxcvf

piątek, 7 lutego 2014

Ołówek

No to stary dobry ołówek. :)


100 x 70. Moja pierwsza martwa natura była tematycznie podobna, też metalowe przedmioty. Była na o połowę mniejszym formacie, a męczyłam się z nią przez kilka zajęć (5?), i jeszcze musiałam kończyć w domu, podczas gdy z tą uwinęłam się w ciągu dwóch z kawałkiem, czyli jakieś 7 godzin. Wciąż za długo, no ale jakiś postęp jest.  :)


50 x 70. Skrzypce strun nie miały, więc nie próbowałam ich dorysowywać, bo zapewne bym zepsuła.


A3, przerysowane z jakiejś książki kucharskiej. Marmolada pomarańczowa. :P

I szkice lusterka na A4.

5 komentarzy:

  1. Takie szkice to moje wieczne utrapienie. Świetnie opanowałaś ołówek, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje szkice są naprawdę świetne, najbardziej podoba mi się ten trzeci :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Spojrzałam na twoją pierwszą martwą naturę i podziwiam twoje zaangażowanie. Mówię o tej "firance" (nie wiem jak to nazwać). Te dziurki!
    Wszystkie prace mi się podobają i nie umiem wybrać najlepszej. Zwłaszcza miska w I i skrzypce w II.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach i Och. Piękne dopracowane prace i wielki młody talent władający ołówkiem. Tylko pozazdrościć. No nic dodać nic ująć. Marmolada jest moim stanowczym faworytem, hmm chyba zrobię ciasteczka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo, podoba mi się. Fajnie, że rysujesz taką swoją kreską. Potem, gdy gdzieś zobaczę Twoje nowe prace, prawdopodobne jest, że będę potrafiła poznać, że Ty jesteś ich autorką, bo będą miały ten Twój charakterystyczny pierwiastek, to jest super. :)
    Marrrrmolaadaa!

    OdpowiedzUsuń