fhgsddgfhjdfcghhfgxgxcvf

czwartek, 8 sierpnia 2013

Te rzeczy są tak różne, że nie wiem, jak nazwać posta

Jak w temacie. :D

Najpierw mały eksperyment. Dosłownie mały, gdyż format pocztówkowy. Kupiłam kiedyś płótno, żeby zobaczyć, jak się na tym maluje. Okazuje się, że całkiem prosto, bo tekstura tworzy się sama. Przemalowane z jeszcze kilka razy mniejszego zdjęcia z atlasu.Tempery. Norweski fiord Geiranger.



Teraz trochę fanartów do "Naruto". Ale tym razem trochę na innej zasadzie. Postanowiłam sobie, że nie będzie rysowanie tylko tych ulubionych, najurodziwszych czy najprostszych. Wybieram sobie kategorię i rysuję wszystkich bez wyjątku. No to chłopaki z Konohy! :D

Kto nie zna, a chce zobaczyć postaci w oryginale, nazwiska podane.

I w końcu digital. Zainspirowane genialną rzeźbą tego pana: Harkon72
 Zdjęcie
 Za pozwoleniem zilustrowania. : )





12 komentarzy:

  1. Mam bardzo mieszane uczucia oglądając takie prace jak ta ostatnia. Z jednej strony wszystko świetnie namalowane, strój, tło, ten hełm to w ogóle bomba - też bym tak chciała umieć. A z drugiej strony zaburzona anatomia. Gorąco doradzam znaleźć następnym razem odpowiednią refkę dla postaci albo nawet zrobić zdjęcie sobie/komuś pod ręką w pożądanej pozycji. Bo tu duży potencjał się marnuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano próbowałam z refkami, zdjęciami, lustrem, posemaniakiem i innymi pomocami tego typu. Widocznie w moim przypadku to nieco trudniejsza kwestia... A co konkretnie jest nie tak? Bo może uda mi się trochę chociaż poprawić. Ale stwierdzenie o marnowaniu potencjału uważam za niesprawiedliwe. Według mnie można tak powiedzieć o kimś, kto nic nie robi i się nie stara, a ja sporo robię szkiców anatomicznych. Nie publikuję ich co prawda (bo i nie ma na co patrzeć)więc może dla kogoś z boku wygląda to tak, jakbym nic nie robiła.

      Usuń
  2. Dłoń trzymająca topór jest dziwnie wygięta, tzn. palce są ok ale nie gra mi nadgarstek. Nienaturalnie to wygląda. Podobnie druga ręka, wygląda na wykręconą w stawie łokciowym. Co do samych dłoni - różnią się dość wielkością i grubością palców ;) Ale w sumie pierwsze co mnie uderzyło to jak chude i małe wydają się nogi przy reszcie ciała. Ale to się zdarza u ludzi :P W sumie przydałby się tu jakiś bardziej doświadczony krytyk, bo ja tak czasem widzę co mi nie gra ale nie zawsze umiem zaproponować rozwiązanie. Na forum max3d.pl można założyć teczkę i korzystać z porad innych już na etapie szkiców, coby sobie oszczędzić roboty. W każdym razie pracka ma potencjał, żeby być lepszą, tak ja to oceniam. Ale ćwiczysz, więc jestem spokojna, na pewno się opłaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za linka, myślę, że mogę spróbować z tą stroną. Teraz mam już na rysunku większość warstw połączonych, więc to dosyć trudne, ale może trochę uda mi się coś poprawić.

      Usuń
    2. Co się dało to jest.

      Usuń
    3. wedlug mnie nadgarstek z toporem jest ok, bardziej pocieniować ewentualnie. Natomiast druga reka, lekko rozjasnić cien na części od lokcia do nadgarstka. Wizualie grubosc rak powinna być wtedy taka sama:). A postac jesli miala byc waska w biodrach i szczuple nogi- powinno być ok. W ostateczności odmierzyć głowę na całe ciało: ile glow sie miesci w ciele w pionie - powinno to być ok 7-8, a wiec się zgadza:).

      Usuń
    4. Ja tez pewnie bym robiła takie małoznaczne błedy, bo wielkie specjalnie nie są, ale ile razy sie do digitalu dobieram, to jakoś nie umiem:(

      Usuń
    5. Nadgarstek jest ok, bo go już poprawiłam, wcześniej faktycznie był dziwny. :P Cóż, w sumie sama rzeźba, na której się wzorowałam też miała dosyć specyficzne proporcje, zmieniać tego nie było sensu.

      Usuń
  3. Pierwsza praca bardzo mi się podoba, byłam tam w te wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, zazdroszczę! Mi akurat wpadło to zdjęcie w ręce, jak szukałam jakiegoś małego i ładnego widoczku. ; )

      Usuń
  4. Genialne fanarty :) Dużo czarnego, czym trafiłaś w mój gust! Świetnie wyszedł Ci zwłaszcza Rock Lee, trochę go podrasowałaś, w anime wygląda zbyt ciapowato jak na mój gust. Ostatnio pan wywołuje zawsze uśmiech na mojej twarzy. Digital jest taki osom! A z tym stylem, wiesz czerń jest u wielu znakiem rozpoznawczym :D No ale można ten czarny zastosować tylko w niektórych elementach, np. w obrysie, przy którym chyba już zostanę. W sumie też uczę się wszystkiego po trochu, raz wezmę się za pozy, za chwilę ćwiczę dłonie i tak to jest takie never ending story :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerażała mnie myśl, że muszę narysować Lee. xD Zawsze zastanawiałam się, dlaczego autor w ogóle wprowadził taką postać, która jest parodią samą w sobie. Ale okazało się, że z nim miałam chyba najwięcej zabawy, łącznie z wyszukiwaniem przedstawiających go ujęć. :P
      A z tym znakiem rozpoznawczym, to też można uznać, że wszystko już było i trudno już wymyślić coś innowacyjnego. Choć osobiście bardzo cenię u niektórych osób to, że mogę po samym stylu stwierdzić, że praca jest ich, po prostu nie do podrobienia. ;)

      Usuń