fhgsddgfhjdfcghhfgxgxcvf

sobota, 20 kwietnia 2013

Czarno biało

Nie lubię przerysowywać ze zdjęć. Namęczyć się trzeba, a satysfakcja nie taka, jak przy tworzeniu czegoś własnego. Ale zdaję sobie sprawę, że to świetne ćwiczenie, więc koniec z głupimi wymówkami. Pani z katalogu Oriflame:  link




Udało mi się trafić w Empiku na mały notes z czystymi kartkami w bardzo przystępnej cenie, więc:





Chodziło o rzeczy, które można łatwo przedstawić w czerni i bieli. Padło na moje buty i kupiony w Krakowie nożyk.  Tusz czarny, tusz biały i eksperymentalnie zrobiony z czarnego, białego i wody tusz szary.  ; )


2 komentarze:

  1. O kurczę..
    Przyznam, że trafiłam na Twojego bloga przez przypadek, ale od razu widzę, że warto było ^^

    Masz rację co do przerysowywania. Nie ma tej satysfakcji, ale jednak ćwiczy się świetnie.
    Jak malujesz tuszem i jeszcze Ci to ŚWIETNIE wychodzi, to padam do nóżek. Ja mam problem z zwykłymi kredkami..

    W każdym razie pozdrawiam i czekam na nową porcję prac :)
    Caroline

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeej ^^ Świetne prace, naprawdę. I portret i buty i nożyk. Brawo, brawo.. Rysunki tuszem i ta cierpliwość do ołówka. Co tu dużo gadać, masz talent i nic tylko rysować. Dzięki za odwiedziny u mnie i pozdrawiam! ^.^

    OdpowiedzUsuń